Osobiste Konta Inwestycyjne, czyli OKI, miały być odpowiedzią na oczekiwania inwestorów zmęczonych podatkiem od zysków kapitałowych. Tymczasem projekt ustawy wprowadzającej to rozwiązanie budzi wątpliwości samego Senatu, którego biuro legislacyjne domaga się dokładniejszego uzasadnienia konstrukcji nowego podatku od wartości aktywów, przewidzianego w tej samej ustawie.
Zgodnie z treścią opinii przekazanej przez biuro legislacyjne Senatu, ustawa o OKI zakłada zwolnienie z tzw. podatku Belki, czyli powszechnie znanego 19-procentowego podatku od zysków kapitałowych, który od lat obciąża dochody z lokat, obligacji, funduszy inwestycyjnych czy giełdowych transakcji. W zamian jednak w ustawie pojawia się inny mechanizm fiskalny – podatek naliczany od wartości posiadanych aktywów.
Co wiadomo o konstrukcji nowego podatku
Z informacji przekazanych przez Senat wynika, że to właśnie ten element ustawy wzbudził największe wątpliwości legislacyjne. Biuro legislacyjne wskazało, że rozwiązanie to wymaga bardziej precyzyjnego wyjaśnienia ze strony autorów projektu. Nie chodzi tu o samą ideę zwolnienia z podatku Belki, lecz o sposób, w jaki ustawodawca zaproponował opodatkowanie wartości aktywów zgromadzonych na koncie.
Źródło: bankier.pl
Źródło nie precyzuje jeszcze szczegółowych stawek ani progów tego podatku – te kwestie pozostają obecnie przedmiotem prac legislacyjnych. Jasne jest natomiast, że sama koncepcja połączenia zwolnienia z podatku od zysków kapitałowych z równoległym wprowadzeniem podatku od aktywów stanowi novum, które wymaga dodatkowego objaśnienia ze strony projektodawców.
Dlaczego to ważne dla inwestorów
Dla osób inwestujących na giełdzie czy w fundusze, sposób opodatkowania kont inwestycyjnych ma bezpośrednie przełożenie na opłacalność oszczędzania w danej formie. Podatek Belki, mimo licznych krytyk, jest mechanizmem dobrze znanym i przewidywalnym – nalicza się go wyłącznie od faktycznie osiągniętego zysku. Podatek od wartości aktywów działa na innej zasadzie, ponieważ może być naliczany niezależnie od tego, czy inwestor w danym okresie realnie zarobił, czy stracił.
- Zwolnienie z podatku Belki brzmi korzystnie dla inwestorów, ale nie oznacza automatycznie niższych obciążeń podatkowych.
- Podatek od wartości aktywów może działać na odmiennych zasadach niż dotychczasowy podatek od zysków kapitałowych.
- Brak precyzyjnego uzasadnienia tej konstrukcji budzi wątpliwości już na etapie prac senackich.
Stanowisko Senatu
Biuro legislacyjne Senatu, opiniując ustawę wprowadzającą OKI, wprost wskazało na potrzebę dokładniejszego wyjaśnienia przyjętej konstrukcji podatkowej. To sygnał, że nawet na etapie prac parlamentarnych mechanizm ten nie jest postrzegany jako w pełni klarowny czy jednoznacznie uzasadniony. W praktyce oznacza to, że ustawa może wymagać dalszych korekt lub doprecyzowania zanim trafi do ostatecznego głosowania.
Co dalej z ustawą o OKI
Obecnie ustawa znajduje się na etapie prac senackich, a zgłoszone przez biuro legislacyjne uwagi dotyczące podatku od aktywów będą musiały zostać odniesione przez autorów projektu. Dopóki nie pojawi się bardziej szczegółowe uzasadnienie tej konstrukcji, trudno jednoznacznie ocenić, jak nowy mechanizm wpłynie na realne obciążenia podatkowe posiadaczy Osobistych Kont Inwestycyjnych.
Wprowadzenie OKI miało być krokiem w stronę uproszczenia i uatrakcyjnienia opodatkowania oszczędności inwestycyjnych Polaków, jednak sposób, w jaki połączono zwolnienie z podatku Belki z nowym podatkiem od wartości aktywów, pokazuje, że legislacyjna droga do tego celu wciąż nie jest w pełni domknięta. Warto śledzić dalsze losy ustawy, ponieważ ostateczny kształt przepisów może istotnie różnić się od obecnie procedowanej wersji, zwłaszcza w części dotyczącej budzącego wątpliwości podatku od aktywów.