Pentagon utajnia raport: F-35 wadliwy, wstrzymać zakupy

{
„title”: „Pentagon utajnił raport o wadliwym F-35”,
„meta_description”: „Pentagon po raz pierwszy utajnił raport o F-35, najdroższym programie zbrojeniowym USA, tuż po ujawnieniu problemów z gotowością bojową myśliwców.”,
„content”: „

Program F-35 to najdroższe przedsięwzięcie zbrojeniowe w historii Stanów Zjednoczonych, a jednocześnie jeden z najbardziej krytykowanych. Teraz wokół myśliwca robi się jeszcze ciszej niż zwykle – Pentagon po raz pierwszy od ponad dwóch dekad zdecydował się utajnić raport rządowego organu kontrolnego dotyczący tego programu. Decyzja ta pojawiła się zaledwie miesiąc po tym, jak wyszło na jaw, że tylko co czwarty egzemplarz F-35 jest w pełni zdolny do wykonywania wszystkich zadań bojowych.

Bezprecedensowa decyzja Pentagonu

Dokumenty dotyczące F-35 przygotowywane przez amerykański organ kontrolny były publicznie dostępne od ponad 20 lat. To właśnie dzięki nim podatnicy, dziennikarze i analitycy mogli na bieżąco śledzić, jak przebiega jeden z najbardziej kosztownych programów w historii amerykańskiej armii. Utajnienie najnowszego raportu łamie tę wieloletnią praktykę i stawia pytanie o to, co dokładnie znalazło się w dokumencie, że zdecydowano się go ukryć przed opinią publiczną.

Sam fakt, że Pentagon sięgnął po takie rozwiązanie właśnie teraz, w połączeniu z wcześniejszymi doniesieniami o problemach z gotowością bojową myśliwców, budzi wśród obserwatorów duże zaniepokojenie. Brak transparentności w tak kluczowym dla amerykańskiego bezpieczeństwa i budżetu programie może być odczytywany jako próba ograniczenia publicznej debaty na temat jego problemów.

Źródło: forsal.pl

Co ujawnił raport przed utajnieniem

Miesiąc przed decyzją o utajnieniu dokumentów ujawniono niepokojące dane dotyczące faktycznej sprawności bojowej F-35. Z informacji tych wynikało, że:

  • tylko co czwarty egzemplarz myśliwca jest w pełni zdolny do wykonywania wszystkich zadań bojowych,
  • problem dotyczy programu, który od lat pochłania rekordowe sumy z amerykańskiego budżetu obronnego,
  • mimo wieloletniego rozwoju programu, kluczowe wskaźniki gotowości bojowej wciąż budzą wątpliwości.

Te dane stały się punktem wyjścia do ostrej krytyki ze strony organizacji zajmujących się kontrolą wydatków publicznych, które od dawna przyglądają się kosztom i efektywności programu F-35.

Krytyka watchdogów i porównanie do wadliwego samochodu

Gabe Murphy, analityk amerykańskiego watchdoga Taxpayers for Common Sense, w mocnych słowach skomentował sytuację wokół programu. Jego zdaniem podejście Pentagonu przypomina zachowanie klienta, który mimo wyraźnej wady produktu, wciąż decyduje się na kolejne zakupy tego samego towaru.

Gdybyś kupił nowy samochód, który odpala tylko raz na cztery próby, kłóciłbyś się ze sprzedawcą tak długo, aż naprawiłby usterkę lub oddał pieniądze. Na pewno nie wróciłbyś do salonu, by kupić kolejne takie same auto – komentuje Gabe Murphy.

To porównanie trafnie oddaje istotę problemu. Skoro tylko jeden na czterech myśliwców jest w pełni sprawny operacyjnie, trudno mówić o programie, który spełnia oczekiwania w stosunku do poniesionych na niego nakładów. Analitycy z organizacji kontrolujących wydatki publiczne wprost mówią, że w takiej sytuacji zakupy kolejnych egzemplarzy powinny zostać wstrzymane do czasu wyjaśnienia i naprawienia usterek.

Konsekwencje dla najdroższego programu zbrojeniowego świata

F-35 od lat funkcjonuje jako symbol zarówno technologicznych ambicji amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego, jak i problemów, jakie towarzyszą tak dużym i kosztownym projektom. Utajnienie raportu kontrolnego w połączeniu z wcześniejszymi doniesieniami o niskiej gotowości bojowej maszyn stawia program w jeszcze trudniejszym świetle.

Dla podatników, którzy pośrednio finansują ten program poprzez wydatki budżetowe, kluczowe pytanie brzmi, czy dalsze zakupy kolejnych egzemplarzy F-35 mają obecnie ekonomiczne i operacyjne uzasadnienie, skoro znaczna część floty nie jest w pełni gotowa do realizacji zadań bojowych. Ograniczenie dostępu do informacji o stanie programu utrudnia jednak niezależną ocenę sytuacji i może osłabić presję na wprowadzenie realnych poprawek.

Sprawa F-35 pokazuje, jak trudno pogodzić ogromne, wieloletnie inwestycje zbrojeniowe z realną kontrolą nad ich efektywnością. Utajnienie raportu, który wcześniej był publicznie dostępny przez ponad dwie dekady, w praktyce ogranicza możliwość niezależnej weryfikacji, czy pieniądze podatników są wydawane racjonalnie. Dopóki nie ujawnione zostaną nowe, wiarygodne dane o gotowości bojowej myśliwców, pytania o zasadność dalszych zakupów w ramach programu pozostaną otwarte.”
}