Wejście w posiadanie mieszkania na wynajem z opcją dojścia do własności lub lokalu spółdzielczego wciąż wymaga od Polaków sporego wkładu własnego. Jak informuje Rzeczpospolita, rząd przygotował projekt, który ma to ułatwić. Chodzi o nowy rodzaj kredytu konsumenckiego, przeznaczonego na sfinansowanie partycypacji w Towarzystwach Budownictwa Społecznego (TBS), Społecznych Inicjatywach Mieszkaniowych (SIM) oraz wkładu do spółdzielczego mieszkania lokatorskiego.
Nowość ma polegać nie tylko na samym przeznaczeniu pożyczonych pieniędzy, ale przede wszystkim na warunkach, na jakich będzie ona udzielana. Kredyt ma być objęty gwarancją Banku Gospodarstwa Krajowego, a jego oprocentowanie ma być zbliżone do tego, jakie oferują kredyty hipoteczne, a więc znacznie niższe niż w przypadku typowych pożyczek konsumenckich.
Na czym polega problem z partycypacją i wkładem lokatorskim
Osoby, które chcą zamieszkać w TBS lub SIM, muszą najpierw wnieść tak zwaną partycypację, czyli udział finansowy w kosztach budowy danego lokalu. Podobnie działa mechanizm w spółdzielniach mieszkaniowych, gdzie warunkiem otrzymania mieszkania lokatorskiego jest wpłata wkładu. W obu przypadkach kwoty te bywają wysokie i dla wielu gospodarstw domowych stanowią realną barierę wejścia, mimo że same czynsze w TBS, SIM czy spółdzielniach są zwykle niższe niż na wolnym rynku najmu.
Źródło: www.money.pl
Do tej pory osoby, które nie dysponowały odpowiednimi oszczędnościami, musiały szukać finansowania na własną rękę, najczęściej w formie zwykłego kredytu konsumenckiego. Tego rodzaju pożyczki są jednak znacznie droższe niż kredyty hipoteczne, ponieważ bank nie ma zabezpieczenia w postaci nieruchomości, a ryzyko kredytowe jest wyceniane wyżej.
Co ma się zmienić dzięki nowemu kredytowi
Projekt przygotowany przez rząd zakłada wprowadzenie specjalnego produktu kredytowego, dedykowanego właśnie finansowaniu partycypacji i wkładów mieszkaniowych. Kluczowe elementy nowego rozwiązania to:
- Kredyt ma mieć charakter konsumencki, czyli nie będzie wymagał zabezpieczenia hipotecznego.
- Zostanie objęty gwarancją Banku Gospodarstwa Krajowego, co ma zmniejszyć ryzyko po stronie banków udzielających finansowania.
- Oprocentowanie ma być ustalone na poziomie zbliżonym do kredytów hipotecznych, a więc niższym niż przy standardowych pożyczkach konsumenckich.
Taka konstrukcja ma sprawić, że koszt finansowania wejścia do TBS, SIM czy spółdzielni mieszkaniowej będzie znacznie bardziej przystępny niż dotychczas, mimo że formalnie produkt pozostanie kredytem konsumenckim.
Rola gwarancji BGK
Gwarancja Banku Gospodarstwa Krajowego ma kluczowe znaczenie dla powodzenia całego mechanizmu. To właśnie ona ma umożliwić bankom komercyjnym zaoferowanie niższego oprocentowania, mimo że kredyt nie będzie zabezpieczony na nieruchomości tak, jak klasyczna hipoteka. Dzięki gwarancji państwowej instytucji ryzyko kredytowe rozkłada się inaczej, co w praktyce powinno przełożyć się na tańsze raty dla kredytobiorców.
Dla kogo może być to rozwiązanie
Nowy kredyt adresowany jest przede wszystkim do osób planujących zamieszkanie w zasobach społecznego budownictwa czynszowego, a więc w TBS i SIM, oraz do tych, którzy chcą uzyskać mieszkanie lokatorskie w spółdzielni. Są to zwykle gospodarstwa domowe, które nie kwalifikują się do najtańszego najmu socjalnego, ale jednocześnie nie stać ich na zakup mieszkania na wolnym rynku ani na wysoki wkład własny wymagany przy klasycznym kredycie hipotecznym.
Dla takich osób dotychczasowa konieczność zaciągania drogiego kredytu konsumenckiego na pokrycie partycypacji lub wkładu bywała istotną przeszkodą, nawet jeśli sam czynsz w TBS czy SIM byłby dla nich akceptowalny. Nowe rozwiązanie ma tę barierę obniżyć.
Co to oznacza w praktyce dla rynku mieszkaniowego
Jeśli projekt wejdzie w życie w zapowiadanym kształcie, może to zwiększyć zainteresowanie ofertą TBS, SIM oraz spółdzielni mieszkaniowych, ponieważ finansowa bariera wejścia stanie się mniej dotkliwa. Tańszy kredyt na partycypację lub wkład lokatorski oznacza niższe koszty obsługi zadłużenia w porównaniu do standardowej pożyczki konsumenckiej, co ma znaczenie zwłaszcza dla gospodarstw domowych o ograniczonych dochodach.
Warto jednak pamiętać, że są to na razie ustalenia projektu, o którym poinformowała Rzeczpospolita. Ostateczny kształt przepisów, w tym szczegółowe warunki udzielania kredytu, wysokość gwarancji BGK czy dokładne zasady oprocentowania, zależeć będzie od dalszych prac legislacyjnych.
Dla osób planujących w najbliższym czasie starania o mieszkanie w TBS, SIM lub spółdzielni, warto śledzić rozwój tego projektu. Jeśli propozycja zostanie wdrożona, może realnie obniżyć próg wejścia do społecznego budownictwa czynszowego, oferując tańsze niż dotąd finansowanie partycypacji i wkładów mieszkaniowych, przy jednoczesnym zachowaniu prostszej formy kredytu konsumenckiego zamiast pełnej procedury hipotecznej.