Główne wydarzenie tygodnia
Tydzień 14. (30 marca – 3 kwietnia 2026) przebiegał pod znakiem globalnej niepewności wywołanej nową falą ceł ogłoszonych przez administrację Donalda Trumpa, co odbiło się na nastrojach rynkowych na całym świecie. Złoty zachował względną odporność: kurs EUR/PLN spadł z 4,2832 w poniedziałek do 4,2776 w piątek (umocnienie o 0,13%), a USD/PLN zniżkował z 3,7257 do 3,7058, czyli o 0,53%. Analitycy PKO BP w reakcji na geopolityczne zawirowania obniżyli prognozę wzrostu PKB dla Polski w 2026 roku z 3,7 do 3,5 proc. i jednocześnie podnieśli spodziewaną inflację. WIG20 zakończył tydzień wyraźnie wyżej – wzrost o 2,15%, do 3433,65 pkt – co świadczy o tym, że krajowy rynek akcji wchłonął część globalnej nerwowości bez większych strat.
Polska gospodarka jest eksportowo powiązana z rynkami europejskimi i wrażliwa na eskalację wojen handlowych. Obniżona prognoza PKB oznacza wolniejszy wzrost przychodów podatkowych, co może komplikować realizację budżetu państwa. Silniejszy złoty (zwłaszcza wobec dolara, który stracił 0,53% w ciągu tygodnia) tymczasowo łagodzi presję importową – tańsze surowce wyceniane w USD oznaczają mniejszą presję na ceny energii i paliw. Z drugiej strony, umocnienie złotego zmniejsza rentowność polskich eksporterów rozliczających kontrakty w dolarze.
Dla przeciętnego Polaka najważniejszy bezpośredni skutek to stabilny kurs euro przy nieznacznie tańszym dolarze. Kto planuje zakup waluty na wakacje lub spłatę rat kredytu walutowego, w tym tygodniu mógł skorzystać z korzystniejszego kursu USD. Bardziej odległy, lecz istotniejszy skutek to potencjalnie wyższa inflacja w drugiej połowie 2026 roku, jeśli cła Trumpa przełożą się na droższe towary importowane do Europy – a co za tym idzie, do Polski.
W ciągu najbliższych 2–4 tygodni kluczowym wydarzeniem będzie posiedzenie RPP w dniach 8–9 kwietnia, na którym Rada zdecyduje o poziomie stóp procentowych. Rynek z uwagą śledzi też dane o inflacji w USA (10 kwietnia) i posiedzenie Fed (28–29 kwietnia), które będą kształtować kurs dolara globalnie, a pośrednio – siłę złotego. Jeśli dane z USA okażą się wyższe od oczekiwań, presja na złotego może wzrosnąć.
Krótko o najważniejszym
NBP Kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zaplanowano na 8–9 kwietnia 2026 roku. Rynek oczekuje decyzji w sprawie stóp procentowych w warunkach podwyższonej niepewności makroekonomicznej – PKO BP podniósł prognozę inflacji i obniżył prognozę PKB. NBP opublikował także kwartalne opracowanie z rynku nieruchomości, w którym ocenia perspektywy sektora budowlanego na 2026 rok jako optymistyczne.
GPW WIG20 zyskał w minionym tygodniu 2,15%, zamykając się na poziomie 3433,65 pkt, co jest wyraźnym sygnałem powrotu popytu na krajowe blue chipy. W środę 1 kwietnia odbyły się konferencje wynikowe spółek Atende, Selvity oraz Unibep – wszystkie trzy podsumowywały rok obrotowy 2025. Perspektywy na cały 2026 rok pozostają umiarkowanie pozytywne: analitycy wskazują na impuls inwestycyjny z KPO i funduszy strukturalnych, który może przekroczyć 200 mld zł w latach 2026–2027.
KNF W bieżącym tygodniu nie opublikowano przełomowych komunikatów Komisji Nadzoru Finansowego. W tle trwa jednak regulacyjna dyskusja o obowiązkowej rejestracji mieszkań przeznaczonych na najem krótkoterminowy – nowe przepisy wejdą w życie 20 maja 2026 roku. Za brak wpisu do rejestru grozi kara do 50 tys. zł, co dotyczy tysięcy właścicieli nieruchomości inwestycyjnych.
Gospodarka PKO BP obniżył prognozę wzrostu PKB dla Polski w 2026 roku z 3,7 do 3,5 proc. i jednocześnie podniósł oczekiwaną inflację, powołując się na napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie i wojnę handlową. Orlen zawarł przedwstępną umowę nabycia wszystkich pozostałych akcji spółki Grupy Azoty Polyolefins (GAP) z finansowaniem o wartości 1,35 mld zł; finalizacja transakcji planowana jest w III kwartale 2026 roku. Minister energii Miłosz Motyka zwołał 2 kwietnia konferencję prasową dotyczącą sytuacji na krajowym rynku paliw i rządowych rozwiązań osłonowych.
Zagranica Administracja Trumpa ogłosiła nową rundę ceł, które wstrząsnęły globalnymi rynkami finansowymi i skłoniły instytucje analityczne do rewizji prognoz wzrostu. W USA 3 kwietnia opublikowano raport z rynku pracy za marzec, a 8 kwietnia Fed udostępni minutki z marcowego posiedzenia. Bitcoin w ujęciu globalnym wchodzi w kwiecień po rozczarowującym I kwartale: styczeń -10,1%, luty -14,8%, marzec zaledwie +0,19%, znacznie poniżej historycznych średnich.
Krypto tygodnia
Rynek kryptowalut zakończył tydzień w stanie głębokiej defensywy. Bitcoin kosztuje 247 134 PLN (zmiana 7-dniowa: +0,5%), a Ethereum 7 594 PLN (zmiana 7-dniowa: +0,5%) – symboliczne odbicie, które nie zmienia negatywnego obrazu I kwartału 2026. Indeks Fear & Greed wynosi zaledwie 9 na 100, co oznacza skrajny strach – poziom rzadko obserwowany, historycznie kojarzony z bliskim dnem rynkowym, choć nie gwarantujący natychmiastowego odbicia. Kwiecień 2026 jest dla kryptowalut historycznie silnym miesiącem (średni zwrot dla BTC wynosi +33,4%), jednak zarówno styczeń, jak i luty bieżącego roku już złamały swoje sezonowe wzorce. Wieloryby (ang. whales) przez cały I kwartał konsekwentnie przenosiły BTC na giełdy, co oznacza zwiększoną podaż i presję sprzedażową.
Krótkoterminowa perspektywa na 1–2 tygodnie jest ostrożna. Kluczowym poziomem technicznym dla Bitcoina pozostaje strefa 67 000 USD – przełamanie jej w dół przy jednoczesnych słabych danych z rynku pracy USA i dalszym odpływie kapitału z ETF-ów kryptowalutowych mogłoby uruchomić kolejną falę przeceny w kierunku 61 500–60 000 USD. Dla Ethereum scenariusz bazowy na koniec kwietnia to handel w okolicach 2 400 USD, czyli umiarkowane odbicie uzależnione od danych makroekonomicznych z USA i decyzji Fedu w sprawie stóp procentowych. Inwestorzy posiadający kryptowaluty powinni z uwagą śledzić odczyt inflacji CPI w USA (10 kwietnia) – zaskoczenie w górę może przedłużyć bessę.
Rada tygodnia
Jeśli posiadasz oszczędności w dolarach lub planujesz wymianę USD na PLN, ten tydzień był korzystny – dolar stracił wobec złotego 0,53% i kurs USD/PLN znalazł się na poziomie 3,7058. Przed posiedzeniem RPP (8–9 kwietnia) i odczytem CPI w USA (10 kwietnia) zmienność na rynkach walutowych może się nasilić w obie strony. Jeśli